Gjorgji Gjorgjiew: Najbliższy miesiąc jest najważniejszym w sezonie

Utworzono: 5.03.2021

 

Mecz z Treflem Gdańsk będzie naszym ostatnim starciem rundy zasadniczej i od jego wyniku będzie zależeć, z którą drużyną spotkamy się w fazie play-off. Gdańskie Lwy na pewno będą wymagającym rywalem, ale – jak wspomina Gjorgji Gjorgjiew – po ostatnich dwóch wygranych Jurajscy Rycerze mają dużą pewność siebie.

Ten sezon jest dla ciebie nieco dziwny, bo pierwszy raz jesteś w klubie, w którym zazwyczaj nie grałeś w podstawowym składzie. Trener dał ci jednak szansę w dwóch ostatnich meczach. Byłeś głodny tej gry w pierwszej szóstce?

Oczywiście, ten rok jest trochę dziwny. To, że nie grałem, to decyzja trenera. Miałem trudny początek sezonu z powodu koronawirusa. Mój organizm potrzebował regeneracji i to wymagało czasu. Teraz każdy z zawodników jest zdrowy i każdy z nas może pomóc drużynie. Oczywiście, byłem głodny gry i pokazałem to w ostatnich meczach. Myślę, że wykonałem dobrze swoją pracę i jestem gotowy do pomocy naszej drużynie w play-offach i w turnieju Final Four Pucharu Polski.

Wykorzystałeś swoją szansę. W Nysie zdobyłeś 8 punktów, w tym aż 5 blokiem. To dość niecodzienny wynik dla rozgrywającego. Pamiętasz, czy kiedyś udało ci się osiągnąć podobny rezultat?

Szczerze mówiąc to nie liczę swoich punktów. Skupiam się na kolejnej akcji i nie zastanawiam się, ile ich zdobyłem, bo to nie moja rola. Chcę jedynie, aby atakujący z mojej drużyny czuli się komfortowo. Jeśli mogę dołożyć do tego jakieś bloki, ataki lub asy serwisowe, to jest to tylko plus dla mnie. Dobrze, że te rzeczy się zdarzają i jestem z tego powodu zadowolony.

W ten weekend mamy jeden z najdalszych wyjazdów w tym sezonie. Mecz z Treflem Gdańsk jest także ostatnim spotkaniem w rundzie zasadniczej. W Zawierciu z gdańszczanami przegraliśmy 0:3. Co możemy zrobić, aby tym razem wynik był lepszy?

Mecz domowy z Treflem Gdańsk był tuż po naszym powrocie po zakażeniu koronawirusem i fizycznie nie wyglądało to najlepiej. Wydaje mi się, że teraz jest lepiej i po ostatnich dwóch wygranych mamy też więcej pewności siebie. Mieliśmy także cały tydzień na przygotowanie się, więc myślę, że na pewno będzie to interesujące spotkanie. Obie drużyny mają szansę na wygraną. To będzie trudne zadanie, musimy starać się zagrać na maksimum naszych możliwości, by zwyciężyć i ruszyć z pewnością siebie na turniej Final Four.

Nadal nie wiemy, który z zespołów będzie naszym rywalem w fazie play-off. W dalszym ciągu w grę wchodzi jeden z aż pięciu zespołów. Najbardziej prawdopodobne są jednak Jastrzębski Węgiel lub Asseco Resovia Rzeszów. Która z tych drużyn – według ciebie – byłaby bardziej wymagającym przeciwnikiem?

Play-offy zawsze są trudne i myślę raczej o naszym zespole oraz o tym, jak możemy przygotować się do tych spotkań. Zarówno fizycznie, jak i mentalnie, taktycznie oraz technicznie. W każdym możliwym aspekcie. Dopiero potem możemy zastanawiać się, z kim będziemy grać. Musimy zagrać najlepiej jak potrafimy, bo najbliższy miesiąc będzie najważniejszym w całym sezonie. Naprawdę, nie ma dla mnie znaczenia, z kim będziemy grać. Jeśli przygotujemy się dobrze i będziemy grać swoją siatkówkę, to możemy wygrać z każdą drużyną.

Rozmawiała Paulina Musialska, Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie

SPONSORZY

Zobacz wszystkich

OFICJALNA STRONA
Aluron CMC Warta Zawiercie

Aluron CMC Warta Zawiercie 2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony www Śląsk

Aluron CMC Warta Zawiercie