Igor Kolaković: Każdy z naszych zawodników jest gotowy wygrywać

Utworzono: 11.05.2022

 

Po raz pierwszy w tym sezonie Aluron CMC Warta Zawiercie wygrała z PGE Skrą Bełchatów bez straty seta. Wtorkowe zwycięstwo sprawiło, że Jurajscy Rycerze są o krok od historycznego medalu PlusLigi. Jak ten mecz ocenia nasz trener Igor Kolaković?

Igor, walczymy o nasze marzenia i jesteśmy bardzo blisko tego, aby je spełnić. W końcu, po czterech meczach z Bełchatowem zakończonych tie-breakiem, wygrywamy 3:0. Co zadecydowało o wyniku? Nie było łatwo, gdy straciliśmy Uroša na początku trzeciego seta.

Graliśmy cały czas skupieni, mieliśmy postawione konkretne zadania i respektowaliśmy to, że należy je realizować. W pierwszym i drugim secie fantastycznie spisywaliśmy się w obronie, podbijając naprawdę trudne piłki. Dzięki temu dobrze radziliśmy sobie w kontratakach. Oczekiwałem, że to będzie krótki mecz, nie taki długi, jak poprzednie. Po czterech wcześniejszych, pięciosetowych starciach, można było się spodziewać, że w końcu zagramy krótsze spotkanie. To, czy jesteśmy blisko czy daleko spełnienia marzeń, okaże się w następnym meczu. Oba zespoły są zmęczone, ale tak samo pragną medalu. Każde spotkanie jest osobną historią, więc zobaczymy, co wydarzy się przed naszą publicznością. Jeśli zagramy tak jak dzisiaj, skoncentrowani i precyzyjni, to będziemy bliżej medalu niż Bełchatów. Wszystko jest jednak jeszcze otwarte. Dopiero co widzieliśmy, jak ten zespół potrafi zagrać w naszej hali. Bez żadnej presji, z mocnym serwisem, dobrą obroną… Możemy oczekiwać, że to będzie trudne starcie.

Gdy z boiska musiał zejść Uroš, utrzymaliśmy skupienie. Nie pozwoliliśmy, by wynik uciekł nawet na chwilę. To był przełomowy moment spotkania?

Myślę, że każdy z naszych zawodników był gotowy, by wygrać trzeciego seta i nie miało znaczenia, czy Uroš jest na boisku. Zawsze walczą o zwycięstwo i nie tracą pewności siebie w takich sytuacjach. Oczywiście, Uroš jest dla nas ważnym graczem, ale Orka też jest dobrym siatkarzem. Facundo wziął na siebie ciężar gry, Konar zagrał niesamowicie. Maxi, obaj środkowi, Żurek… Wszyscy grali bezbłędnie. To fajne uczucie, będąc przy linii, widzieć tak grający zespół.

Mamy tylko 3 dni przerwy między meczami, więc powrót Uroša do gry stoi pod dużym znakiem zapytania. W rundzie zasadniczej graliśmy kilka razy bez niego. Czy to nasza zaleta, że wiemy, jak radzić sobie bez tak kluczowego zawodnika?

Sporo trenowaliśmy bez niego. Jeśli chłopaki są skupieni i precyzyjni, jak dzisiaj, to nie ma znaczenia, czy jest na boisku. Zresztą takie samo nastawienie musimy mieć, gdy gra. Oczywiście jest dla nas ważny, ale inni też prezentują wysoki poziom i spodziewałem się, że mogą grać normalnie bez niego.

Rozmawiał Michał Kwietko-Bębnowski, Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie

SPONSORZY

Zobacz wszystkich

OFICJALNA STRONA
Aluron CMC Warta Zawiercie

Aluron CMC Warta Zawiercie 2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony www Śląsk

Aluron CMC Warta Zawiercie