Trzy punkty jadą do Nysy

Utworzono: 18.11.2020

 

Stal Nysa pokonała Aluron CMC Wartę 3:1 w zaległym meczu 8. kolejki PlusLigi. Jurajscy Rycerze, mimo dobrego początku, nie zdołali zrehabilitować się za porażkę poniesioną zaledwie dwa dni wcześniej z Treflem Gdańsk.

W porównaniu ze składem, który rozpoczynał mecz z Treflem, Igor Kolaković dokonał trzech zmian. Po raz pierwszy w tym sezonie w szóstce wyszedł kapitan Grzegorz Bociek, Piotra Orczyka zmienił Dominik Depowski, a Patryka Niemca jego imiennik – Czarnowski. W takim zestawieniu Jurajscy Rycerze zaczęli od razu od prowadzenia 2:0, które szybko powiększyli do czterech punktów. W pewnym momencie było już nawet 16:9, ale nysanie wkrótce zaczęli zmniejszać nieco straty. Mieli w górze piłkę na 18:20, ale Bartosz Bućko zaatakował z szóstej strefy w aut. Po chwili jednak skuteczny blok, a następnie atak Bartłomieja Lemańskiego z przechodzącej doprowadził do stanu 22:21 dla gospodarzy. Nasza drużyna przetrzymała napór gości, a seta skutecznym atakiem skończył Flávio Gualberto.

Drugi set ponownie zaczął się bardzo dobrze, bo po celnym challenge’u trenera Kolakovicia było już 5:2 dla Aluron CMC. Stal próbowała złamać przyjęcie zawiercian agresywną zagrywką, ale linia Depowski-Muagututia-Żurek robiła wszystko, by im to uniemożliwić. Mimo to goście wyrównali przy stanie 17:17. Dalsza presja zza 9 metra przyniosła skutek, gdy na zmianę zadaniową wszedł doskonale znany w Zawierciu Kamil Długosz i skrótem zaskoczył przyjmujących naszego klubu, dając gościom prowadzenie 23:21. Jurajscy Rycerze mieli w górze akcję na remis, a piłka po ataku wprowadzonego z kwadratu Pawła Halaby wróciła na naszą stronę. Sędzia uznał, że po drodze nie dotknęła bloku, a challenge nie był w stanie rozstrzygnąć, jak było w rzeczywistości i w efekcie utrzymana została pierwsza decyzja. Po chwili ekipa z Nysy popisała się skutecznym blokiem i było po secie.

Po przerwie Halaba został na boisku, ale Stal kontynuowała skuteczną grę i po asie Łapszyńskiego, gdy piłka minimalnie otarła się o sufit, prowadziła już 9:6. Sygnał do kontrataku dali wspólnie środkowi, Patryk Czarnowski i Flávio – pierwszy zaserwował tak, że piłka wróciła na naszą stronę za darmo, a Brazylijczyk wykorzystał wystawę od Maxiego Cavanny. Kolejna seria nysan dała im prowadzenie 16:12, ale po chwili nadrobiliśmy trzy punkty przy serwisach naszego Canarinho. Wielokrotne próby doprowadzenia do remisu nie przyniosły niestety efektu, a w końcówce rywale znowu wrzucili wyższy bieg i wygrali do 20.

Od początku czwartego seta na boisku pojawił się Piotr Orczyk, który zastąpił Muagututię. Przeciwnicy kontynuowali bardzo płynną i skuteczną grę, ale Rycerze nie zamierzali składać broni. Po trudnych zagrywkach Grzegorza Boćka Stal popełniła dwa błędy w ataku i na tablicy było już 10:10, ale przy drugim challenge wykrył niestety dotknięcie siatki i odebrał nam punkt. Nysanie nie zwalniali tempa, podbijali bardzo mocne ataki naszej drużyny i znowu powiększyli przewagę. Wtedy rakiety odpalił jednak Paweł Halaba, a gdy kontrę skończył Orka, znienacka zrobiło się po 22. Niestety, w trzech ostatnich akcjach ponownie górą był beniaminek. MVP został wybrany Wassim Ben Tara.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Stal Nysa 1:3 (25:22, 22:25, 20:25, 22:25)

Skład: Cavanna, Bociek, Depowski, Muagututia, Flávio, Czarnowski, Żurek (L) oraz Kania, Niemiec, Halaba, Orczyk

Statystyki

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie

SPONSORZY

Zobacz wszystkich

OFICJALNA STRONA
Aluron CMC Warta Zawiercie

Aluron Virtu CMC Zawiercie 2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony www Śląsk

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!